środa, 27 lutego 2013

Sushi time.

Cześć!
Jak obiecałam w ostatniej notatce, wstawiam zdjęcia z kolacji, na którą zaprosili nas znajomi. Było mega smacznie! Do sushi robiłam już kilka podejść, ale za każdym razem, nie smakowało mi, prawdopodobnie przez nadmiar wasabi, którego smaku nie mogłam znieść. 
Moje pierwsze sushi-hosomaki jadłam w "Domu sushi" w Sopocie i było straszne w smaku. 
Zostawiam Was ze zdjęciami, papa :)


8 komentarzy:

Dziękuję, każdy komentarz przynosi mi wiele radości :)