czwartek, 23 lutego 2012

Dzisiejsze zakupy.

Cześć!

Dziś chciałam wam pokazać swoje zakupy, a przede wszystkim zrecenzować i polecić jeden z bardziej reklamowanych produktów w telewizji, mianowicie "Suchy szampon" firmy Syoss, który daje nam jeden, dodatkowy dzień świeżości.
Miałyście kiedyś tak, że rano umyłyście głowę a wieczorem wasze włosy były jakby nieświeże?
Ja często tak mam... A możecie mi wierzyć, że codzienne mycie metrowych włosów nie jest proste,
samo suszenie zajmuje mi około dwóch-trzech godzin. Zaznaczam, że nie używam suszarki, ani prostownicy.

Kupowałam dziś bieliznę, byłam w sklepie może dziesięć minut a w przeciągu tego czasu dwie osoby kupowały ten szampon. Będąc przy kasie również poprosiłam o ten produkt, chociaż mówiąc szczerze podeszłam do niego sceptycznie. Wróciłam do domu i pierwsze co zrobiłam to użyłam "suchego szamponu".
Efekt jest rewelacyjny i szybki, włosy stały się świeże jak po umyciu. Myślę, że ten produkt przyda się każdej z nas ;-)

Jeśli chodzi o użycie, według rad producenta, trzeba dobrze rozczesać włosy,  położyć na ramiona ręcznik, spryskać włosy szamponem, wetrzeć a następnie dokładnie wyczesać, lub pomóc sobie suszarką.
Szampon po chwili ma konsystencje proszku, więc nie radzę ubierać ciemnych rzeczy po jego użyciu.

Do zakupów dostałam dwie próbki silikonowej bazy pod makijaż z Sorayi. Jestem jej bardzo ciekawa. Po użyciu powiem wam jakie są moje wrażenia ;-)

Jutro wracam do Gdańska... W weekend mam zjazd.

I rękawica- oczywiście do masażu ;-)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję, każdy komentarz przynosi mi wiele radości :)